– Usłyszałem kiedyś od pewnego człowieka, że zabawa plastikowymi robotami to niemęskie zajęcie. Oczywiście wygładzam, bo słowa były o wiele bardziej wulgarne – wspomina Przemysław, 28-letni fan klocków Lego. Tacy jak on coraz częściej nazywani są terminem „kidult”. Trend jest coraz popularniejszy także w Polsce.
Zajawka pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://wydarzenia.interia.pl/ciekawostki/news-ich-hobby-spotyka-sie-z-krytyka-uslyszalem-ze-to-niemeskie-z,nId,7626417
Zachęcamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu




